Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą TAG. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 sierpnia 2013

TAG 50 przypadkowych faktów o mnie :)

Witajcie!

Dzisiaj miała być recenzja płatków kolagenowych Beauty Face. Niestety owe płatki dotarły do mnie w fatalnym stanie... Po konsultacjach, firma zaproponowała mi wysyłkę kolejnego zestawu. Tak więc cierpliwie czekam na obiecaną przesyłkę.

Zamiast płatkowej recenzji postanowiłam dołączyć się do popularnego ostatnio TAGu 50 przypadkowych faktów o mnie :) Myślę, że jest to dobra okazja do lepszego poznania się w blogerskim światku :)

Chętnych serdecznie zapraszam do dalszej lektury!

Zaczynamy odliczanie!

1. jestem zodiakalnym strzelcem. Kiedyś wkurzało mnie to, że jestem najmłodsza w klasie. Teraz z radością ujmuję sobie nieco z wieku ;)

2. nie mam prawa jazdy. Nie ciągnie mnie do kierownicy. Od lat radzę sobie przy pomocy komunikacji miejskiej, pks-ów i pociągów.

3. nie mam ulubionego gatunku muzycznego. W zależności od nastroju mogę słuchać zarówno muzyki klasycznej, jak i disco polo ;)

4. nie jestem szczególnie religijna. Kwestia szeroko pojętego kościoła to dla mnie drażliwy temat. Mam wyrobione zdanie, ale niechętnie o tym rozmawiam.

5. jestem książkoholiczką. Przyznaję się bez bicia. Nie potrafię egzystować bez książek. Jeszcze całkiem niedawno nie wyobrażałam sobie jedzenia jakiegokolwiek posiłku bez książki. 

6. świetnie daję sobie radę z komputerem. Lubię poznawać i uczyć się nowych programów. 

7. jestem bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt. Z wiekiem ta wrażliwość przybiera na sile. Każda informacja o zwierzęcej krzywdzie doprowadza mnie do płaczu.

8. nie lubię dzieci i nie zamierzam ich mieć.

9. nigdy nie byłam na żadnej diecie.

10. jestem do obrzydliwości punktualna i nie cierpię jak ktoś się spóźnia.

11. uwielbiam polskie morze!

12. nie wyobrażam sobie dnia bez wielkiego kubka zielonej herbaty.

13. nie piję kawy. Wcale. Nie lubię i już.

14. jestem bardzo związana z moimi rodzicami. 

15. jestem jedynaczką. Rozpuszczoną jak dziadowski bicz :P

16. od ponad 10 lat jestem w związku. Ale nie małżeńskim. I dobrze mi z tym ;)

17. nie jestem mistrzem gotowania. Gotuję, bo muszę coś jeść.

18. szkołę podstawową i studia wspominam fantastycznie, natomiast liceum fatalnie.

19. dzięki wymianie studenckiej miałam okazję być przez prawie dwa tygodnie w Rosji i zwiedzić Sankt Petersburg. Wrażenia bezcenne!

20. uwielbiam kluski w każdej postaci ;)

21. lubię gorzką czekoladę. Im bardziej gorzka tym lepiej!

22. interesuję się polityką. Może nie aż tak przesadnie, ale lubię wiedzieć co się dzieje w Polsce.

23. jestem wielkim kibicem męskiej siatkówki.

24. nie jestem miłośniczką mocnych wrażeń. 

25. błędy ortograficzne i interpunkcyjne popełniane przez innych doprowadzają mnie do szewskiej pasji. Sama nie jestem może alfą i omegą w tym temacie, ale żeby pisać "ktury" albo "z kąd" ??!!

26. stres i nerwy rozładowuję płacząc. Niektórzy tego nie rozumieją i biorą mnie za histeryczkę.

27. nie przepadam za noszeniem spódniczek. Zakładam je tylko wtedy, jeśli naprawdę muszę.

28. nigdy nie byłam w szpitalu.

29. trzymając się tematu medycznego: nigdy nie miałam nic złamanego.

30. nie mam przyjaciółki. Mam kilka dobrych koleżanek.

31. jakoś lepiej dogaduję się z mężczyznami. Są bardziej konkretni i nie obgadują za plecami.

32. lubię czerwone, słodkie wino. Ale zimną wódeczką też nie pogardzę ;)

33. nie znoszę, kiedy ktoś próbuje mnie do czegoś zmusić. Wywołuje to skutek odwrotny do zamierzonego. Zapieram się zadnimi łapami i koniec ;)

34. zdecydowanie bardziej wolę słuchać niż mówić.

35. jednym z moich marzeń jest posiadanie pięknego domu z ogrodem. Mam już nawet wybrany projekt domu ze wszystkimi detalami  typu: kolory ścian, meble itp ;)

36. nigdy nie pojadę do krajów arabskich. Ich kultura wywołuje we mnie pewien strach, zwłaszcza w kwestii traktowania kobiet.

37. czasami oglądam mecze piłki nożnej. Mężczyźni ciężko się dziwią, że to robię i że wiem co to jest spalony ;)

38. nie uprawiam żadnego sportu. No może poza kocingiem na trawingu albo plażingiem ;)

39. często zapalam się do jakiegoś pomysłu, ale ten zapał szybko gaśnie i wszystko idzie w zapomnienie.

40. lubię kwiaty. Im piękniej kwitną i pachną tym lepiej.

41. najchętniej oglądam filmy sensacyjne i horrory. Szkoda, że teraz już nie kręcą dobrych filmów...

42. nie lubię oglądać komedii romantycznych.

43. kocham kabarety! Dobre skecze zawsze mnie relaksują. W końcu śmiech to zdrowie!

44. mam trzy imiona: Agata (pomysł taty), Anna (po mamie), Wiktoria (mój wybór przy okazji bierzmowania).

45. kiedyś byłam dość skryta i zakompleksiona. Teraz jestem bardziej otwarta i mam więcej dystansu do siebie.

46. matka natura obdarzyła mnie grubymi i gęstymi włosami. Obym szybko nie wyłysiała ;)

47. mam 173 cm wzrostu.

48. nie noszę butów na obcasach. Jest mi wygodniej i nie czuję się jak żyrafa ;)

49. wygląd odziedziczyłam po tacie, charakter po mamie.

50. lubię robić ludziom dowcipy ;) Oczywiście w granicach rozsądku.

Gratulacje i wyrazy uznania dla wszystkich, którzy dzielnie dotrwali do końca. 
Życzę wam udanego weekendu!

Pozdrawiam,
Aga

środa, 8 maja 2013

Liebster Blog Award raz jeszcze:)

Witajcie!

Po raz kolejny zostałam nominowana do Liebster Blog Award! Tym razem nominację otrzymałam od Emerald brush, za którą bardzo serdecznie dziękuję! :)



Zasady nominacji:

„Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za „dobrze wykonaną robotę” Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów (do 200), więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.”

 

 A oto pytania od Emerald brush:

1.  Od kiedy prowadzisz bloga i dlaczego go założyłaś?
 
Bloga założyłam dokładnie 4. września 2012 roku. Założyłam go właściwie z nudów, ale szybko zorientowałam się, że blogowanie naprawdę wciąga! Dość długo dojrzewałam do tej decyzji, ale w końcu stwierdziłam, że raz kozie śmierć ;)
 
2.  Skąd się wzięła nazwa Twojego bloga?
 
Nazwa wzięła się od jednej z ulubionych zabawek z czasów dzieciństwa :) Kiedy rodzice kupili mi kalejdoskop, nie mogłam oderwać wzroku od tych malutkich klocków układających się w coraz to nowe konfiguracje.
 
3.  Piosenka, którą najchętniej słuchasz w tym miesiącu?
 
 Hmmm. Chyba najczęściej w tym miesiącu słuchałam The Lumineers - Ho Hey KLIK!

4.  Jaki jest Twój ulubiony cytat?
 
 "Żyj i daj żyć innym"

5.  Czy zdarza Ci się iść spać w makijażu?
 
Musiałabym być moooocno zmęczona ;) Zwykle jednak pamiętam o demakijażu :)
 
6.  Czego nie lubisz jeść?
 
Flaków! ;)
 
7.  Ulubiony blog i vlog?
 
Vlogów raczej nie oglądam, więc trudno mi mówić o ulubionych. Ulubionego bloga także nie mam. Lubię blogi wielu dziewczyn, więc trudno byłoby mi określić, który jest moim ulubionym.

8.  Jaki aktualny trend w modzie uważasz za totalny obciach?
 
Kurczę, jakoś nie śledzę trendów w modzie:/ to zupełnie nie moja bajka...
 
9.  Jak dbasz o figurę?
 
Pytanie powinno brzmieć: kiedy wreszcie zadbasz o figurę? ;)
 
10.  Reklama telewizyjna, która działa Ci na nerwy?
 
Zdecydowanie "koralowe kolorowe koktajlowe". Nie mogę już tego słuchać!
 
11.  Co najbardziej lubisz czytać na innych blogach?
 
Bardzo lubię wpisy typu "odkrycia", "buble" i "zakupy w sh".
 
 
Z racji tego, że jestem dzisiaj leniwcem pospolitym, nie będę tym razem nikogo nominowała ;)

Pozdrawiam,
Aga 
 

środa, 13 marca 2013

Liebster Blog Award po raz drugi :)

Hej!

Dostałam kolejną nominację do Liebster Blog Award :) Jest mi z tego powodu niezwykle miło :)
Tym razem nominowała mnie delishya! Bardzo dziękuję! :)))





ZASADY
Odpowiadam na 11 pytań, a następnie wymyślam swoje 11 pytań i nominuję 11 blogerek, których liczba obserwatorów jest mniejsza niż 200.



1. Gdybyś mogła zmienić imię, to na jakie i dlaczego?
Kiedyś strasznie nie lubiłam swojego imienia i bardzo chciałam być Ewą ;) Teraz żyję ze swoim imieniem w zgodzie ;) 
 
2. Element wystroju Twojego mieszkania/pokoju, którego szczerze nienawidzisz.
W obecnie wynajmowanym mieszkaniu chyba nie ma takiego elementu :) 

3. Zakup z którego najbardziej się cieszysz (coś upolowanego lub długo wyczekiwanego).
Czytnik ebooków! :D Dzięki niemu mam całą bibliotekę pod ręką ;)
 
4. Trend w modzie lub/i makijażu, który do Ciebie nie przemawia.
Jeśli chodzi o modę to od dawien dawna nie przemawia do mnie trend modelek-wieszaków. A w makijażu ostatnio przeraziły mnie przesadnie podkreślone brwi ;)
 
5. Opisz najbardziej zwariowaną rzecz, którą zrobiłaś.
Jestem z natury bardzo spokojną osobą i trudno mi sobie przypomnieć, żebym zrobiła coś zwariowanego ;)
 
6. Wymień przedmioty znajdujące się w Twojej torebce.
Podstawa to portfel, komórka i klucze do domu ;) Poza tym mam jeszcze krem do rąk, chusteczki, błyszczyk, szminkę ochronną, notes, długopis, gumy do żucia, puder w kamieniu, szczotkę do włosów i małe lusterko.

7. Jeśli czytasz aktualnie książkę, to jaką?
Obecnie jestem w trakcie czytania książki pt. "W krzyżowym ogniu" Jamesa Pattersona (seria z Alexem Crossem).
 
8. Gdybyś mogła mieć jakąś supermoc, to jaka ona by była?
Zdecydowanie TELEPORTACJA!
 
9. Kosmetyk, bez którego nie mogła byś żyć, to...
Podkład! 
 
10. Przedmiot, który zalega gdzieś w szafie, a którego nie masz serca wyrzucić.
Jest kilka takich ciuszków, których nie wyrzucam, bo "a nuż jeszcze założę"...
 
11. Gdy dobra wróżka mogła spełnić Twoje trzy życzenia, to jakie one by były??
Może wyjdzie ze mnie okrutna materialistka, ale wystarczy, jeśli wróżka da mi kupon totka na jakąś fajną kumulację, a resztę jakoś sama sobie zorganizuję ;)
 

Z racji tego, że już chyba większość z was przerabiała już Liebstera, nie taguję nikogo :)

Pozdrawiam,
Aga


wtorek, 5 lutego 2013

Koci koci łapci, czyli TAG! ;)



Hej

Wczoraj na blogu Hungerforbeauty podpatrzyłam bardzo fajny TAG! Jest to mianowicie koci TAG. Wiele z was widziało już zapewne zdjęcia moich łobuzów, ale dzisiaj przybliżę wam nieco ich historię.

A oto bohaterowie, czyli:

KICIA



GROSZEK



1.       Kiedy pupile zamieszkały w twoim domu?
Kicia pojawiła się w domu w lipcu 2011 r., natomiast Groszek pod koniec czerwca 2012 r.

2.       Skąd wziął się pomysł na takie, a nie inne imię?
Kicia została tylko Kicią dlatego, że nie mogliśmy z TŻtem dojść do porozumienia w kwestii imienia :P Ale ja czasem nazywam ją Pysią albo Gwiazdeczką. Niemniej jednak reaguje na imię Kicia.
Imię „Groszek” było moim całkowicie spontanicznym i z niczym nie związanym pomysłem. Po prostu przyszło mi do głowy i już tak zostało ;)

3.      Jak to się stało, że zamieszkały z Tobą?
Historia Kici jest banalna. Znajomy TŻta miał kotkę, która się okociła a TŻ od dawna miał ochotę, żeby przygarnąć jakiegoś sierściucha. I tak oto trzymiesięczny szkrab trafił w nasze ręce.


Z Groszkiem sprawa była bardziej skomplikowana. Któregoś dnia TŻ zawołał mnie na balkon i powiedział, że przy naszym samochodzie siedzi biały kot. Zainteresowało mnie to na tyle, że wyszłam na dwór i poszłam do nieboraka, żeby sprawdzić co jest grane. Uznałam, że jeśli zacznie uciekać, to po prostu wrócę do domu. Jakie było moje zdziwienie, kiedy kot zamiauczał, podszedł do mnie, dał się pogłaskać a nawet dał się wziąć na ręce! Moja pierwsza myśl: „uciekł komuś i się zgubił”. Niewiele myśląc zabrałam go i poszłam rozpytywać ludzi na osiedlu, czy komuś przypadkiem nie zaginął kot. Niestety nikogo takiego nie było. Cóż miałam robić? Wzięłam go do domu i tak już został :) Rozklejałam nawet ulotki po osiedlu i dawałam ogłoszenia w internecie, ale nikt się po biednego Groszka nie zgłosił. Wierzcie mi - nie miałam sumienia oddać go do schroniska. Musiał zostać ze mną. Jakiś miesiąc później ktoś zadzwonił, że chciałby go przygarnąć, ale postanowiłam go już nie oddawać.

4.       Jakiej są rasy?
Tatuś Kici był dachowcem, natomiast mamusia przepięknym kotem perskim.
O pochodzeniu Groszka niewiele wiem, ale po wyglądzie widać, że musi być najprawdopodobniej mieszańcem dachowca z kotem syjamskim (węższy pyszczek i dłuższe, smukłe łapy).

5.       Jaka jest ich najlepsza zaleta?
U Kici najlepszą zaletą jest to, że jest stosunkowo grzeczna i nie rozrabia.
U Groszka uwielbiam to, że ciągle pcha się na kolana i każe się głaskać, chociaż przy jedzeniu bywa to nieco uciążliwe ;) Jest też kotem z gatunku „gadających”, co także bardzo u niego lubię.

6.       Jaka jest ich największa wada?
Kicia bardzo lubi obskubywać okleinę z szafek. Jak tylko widzi, że patrzę na nią, kiedy to robi, udaje niewiniątko i zaczyna lizać sobie np. łapkę lub ogon ;)
Groszek to niesamowity rozrabiaka, ale najbardziej wkurza mnie to, że wywala jedzenie z miski i ugania się za nim po całej kuchni oraz to, że ciągle przegania Kicię.

7.       Gdyby mogły przemówić w święta, jak myślisz, co by powiedziały?
Kicia: „Możesz mnie pogłaskać, ale tylko wtedy, kiedy ja sama będę tego chciała!”
Groszek: „Jeść!”

8.       Co robią w tym momencie?
Oczywiście śpią! Kicia na fotelu obrotowym, a Groszysko w transporterze dla kotów.

A na koniec... Ściągawka ;)

I to już koniec kocich opowieści ;) Wszystkie blogowe kociary serdecznie zachęcam do wzięcia udziału w tym jakże sympatycznym TAGu :)

Pozdrawiam,
Aga

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Podkradam TAG! ;)

Witajcie!

Nie było mnie przez calutki weekend, ale już do was wracam ;) 

Dziś jestem podkradaczem ;) U Make Up Passion wyczaiłam fajny TAG o wdzięcznej nazwie "Moich Siedmiu Wspaniałych". Bardzo mi się spodobał, bo choć niekosmetyczny, to jest na co popatrzeć ;) W końcu nie samymi kosmetykami kobieta żyje! Nam też się coś od życia należy.

Przedstawiam wam moich Siedmiu Wspaniałych! 


1. Jason Statham - niekwestionowany numer jeden na mojej liście! Nie tylko przystojny facet, ale także świetny aktor. Obejrzałam chyba wszystkie filmy z jego udziałem.



2. Josh Hartnett - kolejne ciacho na mojej liście. Totalnie zauroczył mnie w filmie "Pearl Harbor". A później w filmie "Apartament". Nic tylko schrupać! ;)




3. Bruce Willis - chciałoby się powiedzieć: "stary, ale jary" ;) Prześwietny aktor i jeszcze całkiem przystojny facet ;) Najbardziej lubię go w "Szklanych pułapkach", które oglądałam już dziesiątki razy.




4. Wentwotrh Miller  - któż nie zna tego słodkiego jak budyń z soczkiem chłopaczka? ;) Sławę zyskał dzięki serialowi "Prison break", który oglądałam z zapartym tchem, często do bardzo późnej nocy ;) 




5. Paweł Małaszyński - na mojej liście nie zabrakło też polskiego akcentu! Jak dla mnie Paweł Małaszyński to jeden z przystojniejszych polskich aktorów. I do tego fajnie śpiewa!


6. Marcin Dorociński - bardzo go lubię, mimo że wciąż gra mafiozów, zbójów i innych typów spod ciemnej gwiazdy. Polecam film "Ogród Luizy" z Panem Marcinem w roli głównej.


7. David Boreanaz - na koniec postać znana fankom seriali kryminalnych ;) W tym przypadku jest to jeden z głównych bohaterów serialu "Kości". 

I tak oto kończy się moja lista, chociaż spokojnie mogłabym dodać kolejną siódemkę;) 

Zapraszam serdecznie do wzięcia udziału w TAGu!

Pozdrawiam,
Aga

poniedziałek, 21 stycznia 2013

The Versatile Blogger! :)

Hej!

Niedawno zostałam oTAGowana przez Martę znaną w blogosferze jako eM. TUTAJ możecie zobaczyć jej bloga:) Nad odpowiedziami do TAGu musiałam się troszkę pozastanawiać, bo w pierwszej chwili nie miałam bladego pojęcia, jakie fakty o sobie mogłabym wam zaprezentować;) Nie będą to jakieś super-hiper ciekawe fakty, a to dlatego, że moja skromna osoba jest bardzo przeciętna. Taki "statystyczny Kowalski" ;)
Zainteresowanych zapraszam do lektury:)


Zasady:

Każdy  nominowany blogger powinien:
  • podziękować nominującemu na jego blogu
  • pokazać nagrodę Versatile Blogger u siebie
  • ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie
  • nominować 15 blogów, które jego zdaniem na to zasługują
  • poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów.

1. Jestem jedynaczką. Mówię o sobie, że jestem rozpieszczoną egoistką;) Kiedy zapytałam rodziców, dlaczego nie mam rodzeństwa, mama odpowiedziała mi: "Nie wykazywałaś chęci posiadania takowego" ;)

2. Z wykształcenia jestem meteorologiem/klimatologiem.

3. Zawsze miałam dwie lewe ręce do gotowania i przyprawiania. Zawsze kręciłam się w kuchni i podglądałam, ale nie robiłam nic sama.  Od czasów wyprowadzki zmuszona jestem przyrządzać sobie pożywienie i całkiem nieźle mi to wychodzi;)

4. Kiedy byłam mała chciałam zostać weterynarzem. Do dziś pozostała mi tylko (albo aż) miłość do zwierząt.

5. Nigdy nie byłam na żadnej diecie. Absolutnie nigdy. Mam parę kilo nadbagażu, ale mam zbyt słabą silną wolę i jestem zbyt leniwa żeby się ich pozbyć;)

6. Jestem wielką fanką siatkówki, a nie umiem w nią grać ;)

7. Nie mam prawa jazdy. Po prostu kierownica mnie nie przyciąga. Niestety niektórzy nie potrafią tego zrozumieć...


Do zabawy chciałabym nominować:

Wiem, wiem. Miało być 15. Ale będzie 5 i już ;)

Pozdrawiam,
Aga