Hej!
Od dzisiaj obowiązuje nowa gazetka Rossmanna KLIK!. Nie ukrywam, że mam sentyment do tej drogeryjnej sieci. Jest blisko domu (w moim przypadku), ma spory asortyment i przyjazne ceny. Zdarzają się także ciekawe promocje. Z ciekawością przeglądam nowe gazetki w poszukiwaniu kosmetyków. Podobnie było i tym razem.
Zobaczcie, co kupiłam :)
A teraz więcej szczegółów:
- szampon z nagietkiem lekarskim Green Pharmacy - 7,49 zł. Bardzo jestem ciekawa tego produktu. Mam nadzieję, że będzie udanym następcą żurawinowej Barwy (o której niedługo!)
- olejek pod prysznic Isana winogrona&orchidea - 5,99 zł. Olejku z Isany jeszcze nie miałam, a ten zachwycił mnie zapachem. Jakże mogłam go nie kupić?
- żel pod prysznic Isana kwiat pomarańczy&jogurt - 2,99 zł. Isanę z ekstraktem z pereł wspominam bardzo dobrze. Korzystając z promocji kupiłam kolejny wariant zapachowy. Obwąchałam dokładnie wszystkie i ten spodobał mi się najbardziej.
- zapas mydła w płynie Isana Róża&Jogurt - 3,49 zł. Mydło w płynie jest stałym bywalcem mojej kuchni - częste mycie rąk jest tam jak najbardziej wskazane ;)
- gąbki do demakijażu Calypso - 4,99 zł. Niezastąpione do zmywania maseczek!
- masło do ciała Isana masło shea&kakao - 7,99 zł. Nie udało mi się przejść obok niego obojętnie ;) Naczytałam się o nim tyle pozytywnych opinii, że postanowiłam przekonać się na własnej skórze o jego działaniu.
- maseczka głęboko nawilżająca z sokiem aloesowym i kwiatem pomarańczy Perfecta - 1,69 zł. Nowość w mojej kosmetyczce.
- maseczka odżywcza ze słodkimi migdałami i miodem Perfecta - 1,69 zł. To również coś nowego.
- maseczka oczyszczająca Ziaja - 1,49 zł. Stała bywalczyni w mojej łazience.
- maseczka anty-stress Ziaja - 1,49 zł. j.w. ;)
Dodatkowo kupiłam jeszcze w Ross... karmę dla kotów! Dobrze czytacie. Skorzystałam z promocji na karmę Perfect Fit - drugie opakowanie za pół ceny.
I to chyba wszystkie moje dzisiejsze zakupy. Portfel lekko ucierpiał, ale te wszystkie przyjemności jak najbardziej są tego warte ;)
A wy na co skusiłyście się (bądź dopiero skusicie) w Rossmanie?
Pozdrawiam,
Aga
PS. mój SETNY post! Nie chce mi się wierzyć, że już tyle tego wysmarowałam! ;)


