Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Soraya. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 13 października 2013

Moje nowe nabytki! :D

Hej!

Dzisiaj pochwalę się moimi ostatnimi zakupami. 

Najpierw od dawna wyczekiwane nabytki książkowe. Zapewne wiecie, że ostatnio w użytku cały czas jest mój ulubiony czytnik ebooków. Tęsknota za książkami w wersji papierowej jest czasem silniejsza i lubię do nich wracać. Postanowiłam zrobić mały napad na Empik i oto, co z niego wyniosłam:


Klasyka: King i Coben. Jedni z moich ulubionych pisarzy. 
Lisa Gardner - moje odkrycie. Pisze świetne, niesamowicie trzymające w napięciu thrillery. Polecam!

I na koniec skromny, dokonany pod wpływem impulsu zakup kosmetyczny.


Hialuronowy mikrozastrzyk Soraya. Brzmi nieźle, co? ;) Chyba uległam fenomenowi bardzo popularnego ostatnio kwasu hialuronowego. Jestem bardzo ciekawa efektów. Oczywiście zdam wam szczegółową relację :)

Pozdrawiam was niedzielnie,
Aga

środa, 10 października 2012

Małe zakupy rossmannowo-biedronkowe :)



Hej!

Dziś tylko pokażę wam, jakie zakupy kosmetyczne poczyniłam ostatnio. Nie ma tego wiele, bo w portfelu hula wiatr, ale to już jest chyba uzależnienie ;)

Oto co zakupiłam:



  • Głęboko nawilżająca maseczka do twarzy firmy Soraya z serii dotleniającej (Rossmann, ok. 3 zł)
  • Maseczka odżywczo oczyszczająca Dermo Minerały (Biedronka, 3,99 zł) Jestem jej bardzo ciekawa!
  • Maska oczyszczająca z glinką szarą firmy Ziaja (Rossmann, 1,49 zł)
  • Maska regenerująca z glinką brązową firmy Ziaja (Rossmann, 1,49 zł)
  • Maska anty-stres z glinką żółtą firmy Ziaja (Rossmann, 1,49 zł)
  • Peeling enzymatyczny wygładzający Perfecta (Rossmann, ok. 2 zł)

Jak widzicie peeling został już napoczęty, gdyż bardzo spieszyło mi się do jego wypróbowania ;)

W Rossmanie kupiłam jeszcze



Kremowy żel pod prysznic z ekstraktem z pereł firmy Isana. Kosztował 3,59 o ile dobrze pamiętam. Z racji tego, że Rossmann ma teraz wiele promocji obejmujących marki własne, można kupić fajne kosmetyki za naprawdę niewielkie pieniądze. Żałuję, że nie skusiłam się jeszcze na olejek pod prysznic z winogronami i orchideą Isany  (zapach mnie powalił!), ale chyba nic straconego – promocja trwa do 25.10 ;) Może do tego czasu nie wykupią całego asortymentu.

A wam które żele Isany najbardziej przypadły do gustu?

Pozdrawiam,
Aga

czwartek, 6 września 2012

Wieczorne trio pielęgnacyjne : ) część 2


Witajcie!

Dziś zrecenzuję Wam kolejny produkt, którego używam podczas wieczornej pielęgnacji twarzy.
Jest to bezalkoholowy tonik nawilżająco-dotleniający Soraya. Kiedyś był łatwo dostępny. Kupowałam go w Rossmanie i w marketach w cenie około 10 złotych. Ostatnio zauważyłam, że produkt ten znika z półek i coraz trudniej go dostać. Czyżby był wycofywany? Jeśli tak, to szkoda, bo bardzo go polubiłam.



Opakowanie: plastikowa, lekko wyprofilowana butelka o pojemności 200 ml. Zamknięcie to plastikowa klapka na „klik”. Po przekręceniu butelki do góry nogami nic się z niej nie wylewa. Przy dozowaniu czasami może się coś „wychlusnąć” ;) Minusem opakowania jest jego nieprzezroczystość – ciężko zorientować się ile produktu pozostało. Ja podstawiam butelkę pod halogenową lampkę ;)

Wygląd i konsystencja: zbyt dużo na ten temat nie można powiedzieć - jest to po prostu przezroczysty płyn. Wygląda jak najzwyklejsza w świecie woda ;)

Zapach: jak dla mnie taki mydlano-szamponowy ;) mnie osobiście nie przeszkadza a nawet podoba mi się, ale dla niektórych może być męczący. Po przetarciu twarzy zapach nie utrzymuje się długo na skórze.

Wydajność: czasami mam wrażenie, że jakoś tak szybko znika z butelki… A może mi ktoś podkrada?! ;) 

Co pisze producent?




Co ja o tym sądzę?
Tonizuje i odświeża. To prawda. Koi i łagodzi podrażnienia. Prawda. Skóra po użyciu toniku jest świeża, gładka i aksamitna w dotyku. To również prawda.
Co do usuwania toksyn i opóźniania oznak starzenia to mam mieszane uczucia, bo trudno, żeby sam tonik opóźniał procesy starzenia. W połączeniu z pozostałymi produktami z tej serii być może widać efekty, ale sam tonik raczej niczego nie zdziała.
Na plus dodam jeszcze, że tonik nie wysuszył ani nie podrażnił mojej skóry, w przeciwieństwie do płynu micelarnego Ziaja Sopot. Poza tym nie zawiera parabenów.

Mnie osobiście tonik Soraya bardzo przypasował. Mam jeszcze jedną butelkę w zapasie, ale nie wiem czy nie skuszę się na jakiś hydrolat ;)

Możecie polecić mi jakiś dobry hydrolat do skóry mieszanej?

Pozdrawiam,
Aga