Hej!
Dzisiaj mały post zakupowy. O dziwo nie zawiało mnie do Rossmana tak jak to zwykle bywa ;) Może dlatego, że w najnowszej gazetce nie znalazłam nic co by mnie zainteresowało.
Tym razem postanowiłam "zaatakować" Allegro, a dokładniej sprawdzony już sklep DARMAR.
Co tam zakupiłam? Zobaczcie:
1. serum do twarzy z kolagenem i kwasem hialuronowym Verona - całkowita nowość dla mnie. Skusiłam się na nie pod wpływem bardzo pozytywnych opinii na Wizażu. Zamierzam używać go jako krem na noc. Kosztowało 5,89 zł.
2. Ziaja Bloker - niezastąpiony antyperspirant. Tani i skuteczny. Kosztował 5,89 zł.
3. podkład Revlon Colorstay do cery mieszanej/tłustej, nr 220 Natural Beige - kolejna buteleczka. Uwielbiam go ponad wszystko. Zapłaciłam za niego 26,95 zł.
W osiedlowym markecie kupiłam jeszcze:
4. sól do kąpieli Fitti - zapach morski. Sól będzie mi służyła do pielęgnacji stóp. Ma intensywny, ale całkiem przyjemny zapach. Kosztowała mnie około 4 zł.
I jeszcze wizyta w osiedlowej drogerii. Często tam zaglądam i przeglądam tzw. "wyrzutki", czyli ostatnie sztuki różnych produktów. Można trafić na fajne rzeczy w niskiej cenie. Tym razem przygarnęłam jednego wyrzutka:
5. tonik do twarzy Melisa - stał taki smutny i samotny w cenie 4,7 zł, więc nie mogłam biedaka tam zostawić i wzięłam. Bardzo dobrze działa na moją skórę i ładnie pachnie.
I tak oto pozbyłam się nadmiaru zbędnej gotówki ;) Ale za to weszłam w posiadanie jakże niezbędnych kosmetyków ;)
A wy macie jakieś nowe nabytki kosmetyczne?
Pozdrawiam,
Aga